wtorek, 31 marca 2015

Szycia ciąg dalszy... Tym razem: torby...na wypad..na miasto, na zakupy...

Nadal "zaprzyjaźniam" się z maszyną...
Dogadujemy się no całkiem nieźle...
choć...nie obyło się bez konsultacji w "serwisie" (u Mamy) :-D 
- tym razem moje niedopatrzenie:-)

jakby nie było - wszystko 'pięknie ładnie' dopóki coś działa,
ale też trzeba umieć zaradzić jak coś się zepsuje...
no i człowiek uczy się na błędach:-) 
jak raz coś źle zrobisz...to na drugi raz już sobie zapamiętasz...  :-)
także mam nadzieję, że przyjaźń będzie kwitła:-)

Tym razem postanowiłam spróbować swoich sił...i uszyć torbę, 
taką zwykłą, pakowną...na zakupy, czy na jakieś wyjście na miasto...gdziekolwiek...

Stworzyłam dwie...

Prezentują się tak:










A druga w kolorze...brudnego różu  w kwiaty:









Co powiecie?
Jak na moje początki...
to chyba może być:-)

***

Pozdrawiam,
miłego wieczoru:-D



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

*