czwartek, 14 stycznia 2016

Makijaż ślubny pani Moniki i sesja w plenerze:-)

Witam Was serdecznie w ten słoneczny, piękny dzień:-)
no i przede wszystkim za oknem zrobiło się bardziej biało!!
także fanom białego szaleństwa na pewno od rana humor dopisuje:-)

Tak się składa, że od października nie publikowałam nic z moich makijażowych poczynań:-)
Jak wiecie, moje "telefoniczne" zdjęcia nie zawsze nadają się do publikacji,
także jest mi niezmiernie miło, kiedy Państwo Młodzi nie zapominają o mnie i po kilku miesiącach nagle otrzymuję kilka zdjęć na pamiątkę naszego wspólnego spotkania, zawsze to taka miła niespodzianka:-)

Tak też stało się tym razem. 
Pani Monika pamiętała, wysłała mi zdjęcia, no i oglądając je wracam sobie wspomnieniami do tego wyjątkowego dnia.





Patrząc z perspektywy czasu było naprawdę bardzo wesoło:-) moje spotkanie z Panią Moniką nie było umawiane dużo wcześniej, był to taki niezły, szybki spontan:-) Pani Monika to osoba, która konkretnie wie czego chce, dlatego moim celem było stanąć na wysokości zadania i zrobić wszystko, by ten dzień był najmilszym przeżyciem:-) po drugie nie mogłam się zbytnio stresować, by...nie przyspieszyć sobie wizyty na Kamieńcu, która i tak wyznaczona była lada dzień:-D 

No dobra...rozpisałam się znów...
Dodam tylko, pogoda była cudna, co zobaczycie zresztą na zdjęciach; ślub miał miejsce na Wiktorówkach, co na pewno Państwu Młodym i wszystkim gościom musiało zapaść na długo w pamięć:-) Ja sama, mimo iż mieszkam na Podhalu zawsze zachwycam się tymi widokami, także jeśli ktoś przyjeżdża tu po raz pierwszy na pewno musi to robić na nim niezłe wrażenie. Wesele odbyło się w Kościelisku - w Gościńcu Góralski Dwór, znanym wielu oczywiście z serialu "Szpilki na Giewoncie" :-) Wszystkie zdjęcia są autorstwa Pana Adama Rygalika, które - dzięki uprzejmości Państwa Młodych -  prezentuję poniżej: 















pozwoliłam sobie jeszcze skopiować to zdjęcie, kiedy zobaczyłam uśmiechnięte twarze znajomych mi muzykantów :-)









No i to nie wszystko. Kilka miesięcy później otrzymuję miły telefon, że Państwo Młodzi wybierają się na plener ślubny w góry:-) Jak się okazało celem było Morskie Oko i Dolina Pięciu Stawów Polskich. Pogoda tego dnia była po prostu wymarzona, biorąc pod uwagę temperatury kilka dni przed i po..., także naszym bohaterom udało się nieźle wyczuć aurę:-) Dzień wcześniej w górach spadł śnieg, także byłam o włos...od tego, by zadzwonić do Pani Moniki, by może przełożyć termin, - ale jakie było moje szczęście na drugi dzień, że tego nie zrobiłam!   

Jak widać Państwo Młodzi na sesji plenerowej bawili się świetnie:-)
był to fajny, mile spędzony dzień, pełen luzu, spontaniczności....
Wyzwanie dla Pana fotografa, który poradził sobie znakomicie, czego efekty poniżej:









Mam nadzieję, że zdjęcia Wam się podobają.
Pani Monice i Panu Pawłowi bardzo serdecznie dziękuję raz jeszcze za możliwość ich udostępnienia,
i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku:-)

Pozdrawiam serdecznie:-)
Ewka

1 komentarz:

  1. No śliczny makijaż. Delikatny, świeży i naturalny, właśnie na taki postawiłam u siebie na swoim ślubie i właśnie takie najbardziej mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

*