czwartek, 11 sierpnia 2016

Jak uszyć organizer na łóżeczko? Prosty sposób krok po kroku:-) no i oczywiście garść inspiracji... :-)

Cześć:-)

Dzisiaj chciałam pokazać Wam jak w najprostszy - moim zdaniem - sposób uszyć prosty organizer. Post próbuję opublikować już od piątku, ale niestety miałam kłopoty techniczne z kompem, itd., weekend upłynął z kolei na innych planach,  no i może dziś się nareszcie uda. Ten organizer, który pokażę jest na łóżeczko, bo akurat taki na chwilę obecną był mi potrzebny, ale organizer można stworzyć na różne rzeczy - do pracowni (na nici, szpulki, taśmy, itd.), do łazienki (na jakieś szczotki, grzebienie, itp), do szafy (na krawaty, apaszki...), w zależności na co komu potrzebny.

Oczywiście pokażę Wam łatwy sposób i w miarę szybki, bo mając małe dziecko czas jest ograniczony. No i część pracy udało mi się zrobić w towarzystwie córci, ale na dłuższą metę się nie dało, więc dopiero jak mąż powrócił z pracy to na szybko dokończyłam.Wybaczcie jakość zdjęć - ale słońce popołudniu świeciło prosto w okna pokoju, gdzie szyję, a nie miałam możliwości zrobić zdjęć gdzie indziej, no i oczywiście ten pośpiech...

Efekt końcowy prezentuje się tak:
(mój organizer ma wymiary: szer. 50 cm x 40 cm wys)





A teraz pokażę Wam krok po kroku jak uszyć taki organizer.
Napisałam, że na łóżeczko, ale tak naprawdę u mnie ten organizer zawisł "na płotku w ogródku". Moja córcia ma taki kącik, właściwie nie wiem jak to nazwać, ale taką małą zagrodę, którą nazywamy ogródkiem. Na podłodze rozłożona jest kołdra, mnóstwo poduszek no i zabawek. Dlatego pomyślałam, że fajnie jakbym miała taki organizer, bo przynajmniej część tych rzeczy miałaby swoje miejsce.

To mój pierwszy organizer, instrukcja najprostsza z możliwych, więc jak mnie się udało go stworzyć, to Wam na pewno też:-)



To zapraszam:

1. Potrzebne będą 2 kawałki materiału takiej samej wielkości (na przód i tył). Ja miałam kilka skrawków takiej tkaniny, nie wiem jaki to rodzaj, ale taka bardziej sztywna, więc na organizer jak najbardziej. Wielkość organizera zależy od was - trzeba pomyśleć ile potrzebujecie kieszonek, i jakiej wielkości, większych, mniejszych?



2. Materiał na kieszonki. Mój organizer ma trzy rzędy kieszeni, początkowo miał być w jednej tonacji kolorystycznej, ale że miałam kilka tkanin do wyboru to pomyślałam, że dla dzieci to im kolorowiej tym lepiej. Co prawda paski paski paski....można oczopląsu dostać, ale ostatecznie wyszło w miarę ok.
I kawałek podłużnej tkaniny, aby zeszyć troczki (dwa białe paski z prawej, które pocięłam aby mieć w sumie 6 pasków):



3. Dobieramy wielkość kieszonek. Te trzy kawałki materiału na kieszonki mają taka samą szerokość jak materiał na przód i tył, tylko je  zaprasowałam do odpowiedniej dla mnie długości. Ta tkanina się nie pruje, gdybym miała inny materiał to bym musiała podszyć. Jak widać na zdjęciu zaprasowałam z dwóch stron każdy z pasków. Z jednej strony zszyłam, a z drugiej od razu podpięłam szpilkami do miejsca, gdzie wszyję poszczególne pasy. (2 zdjęcia poniżej)



4. A z długich pasków materiału zrobiłam troczki. Z nimi najwięcej "zabawy". Na fotce mam 6, ale ostatecznie wykorzystałam 5. Trzy u góry, i dwa po bokach.


5. Pasy na kieszonki przymocowałam szpilkami od środka i przeszyłam na maszynie.



6. Kiedy poprzeszywałam każdy z trzech pasów u dołu to odmierzyłam sobie (wedle uznania) od razu kieszonki i także poprzeszywałam wzdłuż (ciężko się dopatrzeć w tych paskach...).
Tak wyglądała poprzeszywana strona z kieszonkami.  Teraz pozostało doszyć troczki i tył materiału.


7. Przyłożyłam troczki u góry, nałożyłam materiał (tył), prawa do prawej i przeszyłam samą górę.



8. Następnie przeszyłam boki, nie zapominając o dodaniu troczek po bokach, a u dołu zostawiłam kilka centymetrów, aby móc odwrócić całość na prawą stronę. No i wyrównałam boki, poobcinałam wystające troczki, aby nie przeszkadzały, kiedy wywinę na prawą stronę organizer.


9. Tak więc wywróciłam na prawą stronę i obszyłam jeszcze dookoła całość. No i właściwie gotowe:-)



Pierwsza przymiarka na łóżeczko, czy jest ok:


Można byłoby tak zostawić, ale oczywiście jeszcze miałam jakieś tasiemki, guziczki, koroneczki, więc doszyłam:-)


Gotowe:-)


Może nie jest to szczyt marzeń, jak chodzi o organizer, ale przynajmniej wiem już jak się za to zabrać. I na pierwszy raz musi być:-) Mama przynajmniej jest zadowolona, Kalinka moja jeszcze nie mówi, ale nie zrywa i nie płacze, jak to widzi, haha:-) na początku nie chciała nic z niego wyciągać, ale teraz już działa aktywnie:-) także nie jest źle:-) a miśki i inne drobiazgi nie walają się wszędzie:-)





Także warto coś takiego mieć:-)  Myślę, że na raz następny pokuszę się o większy rozmiar:-)
bo zabawek nie ubywa, wręcz przeciwnie:-)



Jak widzicie - to takie moje amatorskie poczynania, ale warto podejrzeć jak fachowcy to robią i jak wyglądają organizery z prawdziwego zdarzenia, więc nie może zabraknąć także trochę inspiracji:



ORGANIZERY
Inspiracje:










do samochodu - świetny pomysł, myślę, że też za jakiś czas trzeba będzie coś podobnego stworzyć:-)
























***

Miłego dnia Wam życzę,
pozdrawiam,
Ewka



* Wszystkie fotki dot. inspiracji pochodzą ze strony pinterest.

2 komentarze:

  1. Dzięki fajny tutek i bardzo pomocny :) właśnie skończyłam organizer dla syna na łóżeczka :) pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że instrukcja w miarę "czytelna". Myślę, że takie organizery są fajne i potrzebne. Już by mi się przydał następny, ale póki co nie mam kiedy się za niego zabrać. Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

*